9:30 - 18:00

Godziny pracy Pn. - Pt.

0203 865 1824

Umów Się Na Rozmowę

0780 300 6506

Numer Alarmowy 24h

Facebook

Twitter

 

“Nie wolno się poddawać”. Udane apelacje od wyroku dożywocia

“Nie wolno się poddawać”. Udane apelacje od wyroku dożywocia

Skazany na dożywocie za morderstwo w UK, wyszedł na wolność i wrócił do Polski w styczniu tego roku. W sumie odsiedział w więzieniu w Anglii ponad 6 lat, a dwoch apelacji i walki o jego uwolnienie i zmiane kategorii przestepstwa podjęła się adwokat Anna Matelska z Kancelarii AM International Solicitors z Londynu. „Myślę, że to może dać nadzieję wielu skazanym za granicą, aby nigdy się nie poddawali” – mówi adwokat.

Media szeroko rozpisywały się o sprawie, gdy kilka lat temu w Northampton znaleziono zwłoki Polaka, zaginionego we ponad pół roku wcześniej. Nie udało się stwierdzić, co było przyczyną jego śmierci i dopiero w niemal dwa lata po jego zniknięciu roku aresztowano czterech podejrzanych.

Jak wykazało dochodzenie porwany 27-latek mieszkał ze swoją dziewczyną w Londynie. Mężczyzna był uzależniony od amfetaminy i zadłużony w jednego ze swoich znajomych, także Polaka, z którym przyjaźnił się późniejszy oskarżony o morderstwo 24-latek. Obydwaj szukali 27-latka, aby odzyskać od niego pieniądze. W końcu udało im się go znaleźć. Prokuratura Koronna przedstawiala sprawe zarzucajac, iz siłą zabrali go do mieszkania mężczyzny, którego 27-latek był dłużnikiem. Był tam przetrzymywany i bity. Kilku mężczyzn, którzy brali w tym udział, chciało od niego w ten sposób odzyskać pieniądze. 27-latek wysyłał sms-y do swojej dziewczyny i przyjaciela, prosząc o pomoc. Twierdził w nich, że jeśli nie odda długu, zostanie zabity. Partnerce udało się zebrać niewielką kwotę, ale wówczas otrzymała telefon, że jest ona zbyt niska i ma postarać się o więcej. Na tym się skończyło. Nigdy już nie zobaczyła swojego chłopaka. Jeden ze świadków twierdził później, że był w mieszkaniu, gdzie bito i przetrzymywano 27-latka i widział, że nożem groził mu jedynie ten, któremu winien był pieniądze.

Nie wiadomo do końca, co stało się dalej, ale wiadomo, że dwa dni później 27-latka wywieziono z mieszkania. Nie wiadomo też, czy Polak już wówczas nie żył, czy był tylko nieprzytomny. Gdy ponad pół roku później znaleziono jego zwłoki, były w zbyt znacznym rozkładzie, zniszczone przez zwierzęta oraz maszyny rolnicze, aby stwierdzić, co było przyczyną śmierci.  Mężczyzna, któremu 27-latek był winien dużą sumę pieniędzy oraz drugi Polak, późniejszy skazany na dożywocie za morderstwo, wyjechali do Amsterdamu. Ten pierwszy zginął w wypadku samochodowym w Polsce i nigdy nie odpowiedział za swoje czyny. Drugiego z kolei aresztowano wraz z kilkoma zamieszanymi w sprawę Polakami, niemal dwa lata później. Patalog sadowy nie byl w stanie okreslic przyczyny smierci.

26-letni wówczas Polak, w czasie porwania 24-letni, jako jedyny z aresztowanej czwórki został skazany za morderstwo na dożywocie w wymiarze co najmniej 22 lat, drugi – za nieumyślne spowodowanie śmierci, porwanie, nieprawne uwięzienie i uniemożliwienie legalnego pochówku, trzeci – tylko za porwanie, a czwartego całkowicie uniewinniono. Ponadto 24-latkowi zasądzono: 4 lata za porwanie, 4 za nieprawne więzienie i 5 za uniemożliwienie legalnego pochówku – wszystkie do równoległego prowadzenia.

Pierwszy wyrok za morderstwo został uchylony przez Sąd Apelacyjny w 2013 roku, a po przerwanym, a następnie pełnym wznowionym procesie mężczyzna ponownie został skazany za morderstwo ponownie. Ten wyrok też został uchylony przez Sąd Apelacyjny – w roku 2018. Zmienilo sie prawo w Wielkiej Brytanii dotyczace wspooludzialu w morderstwie . Po raz kolejny Sad Apelacyjny postanowil ze mial sie odbyc ponowny process z lawa przysieglych w polowie 2018 roku, sprawa ta przyniosła przełom. – W pierwszy dzień procesu Prokuratura Koronna zaakceptowała nieumyślne spowodowanie śmierci. Prokuratura nie miała dowodów na okoliczność śmierci a co za tym idzie zarzucanego morderstwa odnalezionego 27-latka. Nasz klient powrócił do Polski na początku stycznia 2019. Chłopak w momencie zatrzymania w 2012 r miał 26 lat. Mógłby całe życie zostać w więzieniu, gdybyśmy się poddali i nie wnosili apelacji – mówi Adwokat Anna Matelska z kancelarii AM International Solicitors. –  Jego rodzina w Polsce cały czas go wspierała. Myślę, że to nie tyle sukces, ale przede wszystkim może dać nadzieję wielu skazanym za granicą, że nigdy się należy się poddawać – dodaje Anna Matelska. Nad sprawą pracował zespół adwokatów z kancelarii AM International Solicitors oraz bardzo doswiadczony barrister jak i Adwokat Krolewski. – Materiał dowodowy został poddany szczegółowej analizie przez zespol naszych prawników i adwokata królewskiego. Osobiście nie znam żadnej innej takie sprawy, w której osoba dwukrotnie skazana za morderstwo, dwukrotnie została oczyszczona z zarzutow morderstwa, a ostatecznie Prokuratura Koronna zaakceptowala nieumyślne spowodowanie śmierci – podkreśla adwokat Anna Matelska z AM International Solicitors.

Mężczyzna, dziś 34-latek, wrócił do Polski. Pracuje. Mieszka z rodziną. – Do Anglii wyjechałem jako bardzo młody chłopak, do pracy. Nie myślałem, że życie tak się potoczy. Od początku mówiłem, że jestem niewinny i po sześciu latach udało się to udowodnić. Trzeba wierzyć do końca. Jestem bardzo szczęśliwy i wdzięczny prawnikom, że udowodnili, że jestem niewinny – mówi.  

 

 

No Comments

Leave a Comment